Szeroki Front Gaśnicowy pod Sądem: „Tu jest Polska, a nie Polin!”

„Nie idą po Brauna – idą po nas”. Szeroki front gaśnicowy pod sądem w obronie Niepodległej

Share

Warszawa, 8 grudnia 2025 r. – Przed Sądem Rejonowym Warszawa-Praga Północ już od wczesnego rana zgromadziły się setki patriotów. Przy mrozie i deszczu ze śniegiem przyszli wesprzeć Grzegorza Brauna w pierwszym dniu procesu, który od początku pachnie polityczną rozprawą z opozycją. Na transparencie widniało hasło: „Śmierć wrogom ojczyzny, a Polakom żyć w dobrobycie”.

Grzegorz Braun wyszedł do ludzi tuż przed wejściem na salę. Rozpoczął od modlitwy „Zdrowaś Maryjo” w święto Niepokalanego Poczęcia NMP, a potem rzucił prosto z mostu:

„Nie idą po mnie – idą po Was. Ja tylko stoję im na drodze. Na szczęście nie stoję sam – stoi ze mną szeroki front gaśnicowy”.

Nazwał reżim „hanukowo-eurokołchozowo-klimatyczno-sodomicko-wojenną koalicją”, której jedynym pomysłem na Konfederację Korony Polskiej jest delegalizacja partii i wsadzenie jej prezesa do więzienia. „Chcą wyeliminować mnie z życia publicznego, żeby złamać zdolność bojową całego ruchu” – mówił, przypominając, że ministrowie otwarcie zapowiadają wyrok do marca-kwietnia 2026 r., by zdążyć przed wyborami.

Przemawiali też działacze KKP z całej Polski. Konrad Niżnik z Pomorza: „To jest wojna. Jeszcze nie padają strzały, ale kajdany już szykują”. Daniel Grelak z Krakowa: „Oni czują już nasz oddech na plecach. Albo szeroki front gaśnicowy, albo pakujemy walizki”. Tłum skandował: „Tu jest Polska! Tu jest Polska! A nie Polin!”, „Brecz z komuną!”, „Biało-czerwono!”. Na koniec odśpiewano „Rotę” bez akompaniamentu – głośno, mocno, tak że echo niosło po całej ulicy.

Przed wejściem do gmachu Braun jeszcze raz podkreślił:

„To Wy jesteście prawdziwymi sędziami w tej sprawie. Miliony Polaków już się wybudziły i chcą być Polakami, a nie eurokołchoźnikami ani ukropoliniakami”.

W środku proces zaczął się od wniosku o wyłączenie sędziego-neosędziego Marcina Brzosko, a na zewnątrz pozostał szeroki front gaśnicowy – mróz, deszcz, gaśnice w dłoniach i jasny przekaz: nie damy się złamać. Kolejna bitwa 12 stycznia 2026 r. – wszyscy wiedzą, o co naprawdę toczy się gra.

Główny wątek aktu oskarżenia – obrona polskich wartości Jednym z centralnych elementów procesu Grzegorza Brauna jest zdarzenie z 12 grudnia 2023 r. w Sejmie, gdzie poseł zgasił gaśnicą proszkową świece na chanukiji ustawionej w korytarzu parlamentu przez organizację Chabad-Lubawicz. Obok świecznika stał portret rabina Menachema Mendla Schneersona – przywódcy tej grupy. Braun, konsekwentny obrońca polskiej suwerenności i chrześcijańskich korzeni, uzasadniał swój akt jako stanowczy sprzeciw wobec wprowadzania obcych kultów do serca polskiego państwa. Podkreślał, że chodzi o ochronę przed ideologią talmudyczną, która w jego ocenie zagraża tradycyjnym wartościom. Prokuratura stawia mu zarzuty m.in. „naruszenia nietykalności cielesnej” i „obrazy uczuć religijnych”, ale obrona zapowiada, że nagrania wideo obalą te oskarżenia, wykazując kłamstwa w akcie oskarżenia (np. rzekome obrażenie kobiety). Dla wielu Polaków to symbol odwagi w walce o niepodległą Polskę.

Read more

Local News